TOP 2016 in spe: „Swobodne opadanie”

„Nierzeczywiste światy György Pálfiego pełne są groteski i surrealistycznego absurdu, a filmowe postacie niepokoją, prowokują i otwierają pole dla najbardziej wydumanych interpretacji. Wydaje się jednak, że – paradoksalnie – nowa produkcja twórcy „Czkawki” mówi nam o kulturze codzienności więcej niż niejeden dokument. Nad „Swobodnym opadaniem”, tym zbiorowym „spadaniem we wszystkich kierunkach”, unosi się bowiem aura niesamowitości, podobna do tej, która towarzyszyła niedawnym „Sąsiadom” Grzegorza Królikiewicza. A to, co w obu tych filmach wywołuje uczucie niepokoju, niechęci jako obce, dziwaczne i niezrozumiałe, w tajemniczy sposób wydaje się również swojskie i dobrze znane. Jeżeli więc X muza pokazuje jakąś prawdę o rzeczywistości i wydobywa to, co ukryte, to jedną z dróg do tego celu jest właśnie kino niesamowitej codzienności, jakie ostatnio zaproponował i Pálfi, i Królikiewicz”.

Na łamach artPAPIERU piszę o rewelacyjnym „Swobodnym opadaniu”.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s