O „Jeziorze Bodeńskim” (1985) Janusza Zaorskiego

A więc o „Jeziorze Bodeńskim” (1985) Janusza Zaorskiego. Nerwowy, jakby rwany montaż, nietypowe kąty i ustawienia kamery oraz poszatkowana narracja przypominają o wcześniejszym o cztery lata „Opętaniu” Andrzeja Żuławskiego oraz o innych dokonaniach tego reżysera, którego kino, jak pewnie już się zorientowaliście, bardzo lubię. Podobne odczucia mam co do „Jezioro Bodeńskiego”, chociaż, no właśnie, w […]

Czytaj dalej "O „Jeziorze Bodeńskim” (1985) Janusza Zaorskiego"