Nowe Horyzonty 2018

A więc Nowe Horyzonty 2018. Obejrzałem 42 filmy (i wypiłem 420 000 piw). To dość dużo (filmów), przy czym powinno być ich trochę więcej. Niestety wyszedł ze mnie typowy Bartosz: zapisałem się na jeden film, na którym byłem kilka dni wcześniej („Dom z lawy” Pedra Costy), i w dodatku zamiast dotrzeć do Wrocławia na otwarcie festiwalu, […]

Czytaj dalej "Nowe Horyzonty 2018"