Tęskniąc za Tarkowskim [„Niemiłość”]

Mam mieszane odczucia co do Niemiłości. Z jednej strony trudno nowemu filmowi Zwiagincewa cokolwiek zarzucić. Wszystko się tu zgadza: są wyraziści bohaterowie, a ciekawie pomyślany konflikt finalnie staje się pars pro toto współczesności, w której brakuje miejsca na ciepło, serdeczność, życzliwość. Na miłość po prostu. Reżyser zbudował swój filmowy świat z niuansów i nawet nie […]

Czytaj dalej "Tęskniąc za Tarkowskim [„Niemiłość”]"

Na „Księżyc Jowisza”

Krótka piłka: Biały Bóg (2014) to jeden z najlepszych filmów ostatnich lat. Na pewno znalazłby się na podium, może nawet na najwyższym stopniu. W ogóle cenię kino Mundruczó. Joannę (2005) z genialną Orsolyą Tóth uważam za arcydzieło. Do tego miana blisko Kilku podobnym dniom (2002), a dystrybuowana u nas Delta (2008) to solidne 8/10. Trochę gorzej wypada […]

Czytaj dalej "Na „Księżyc Jowisza”"

Książę Myszkin w drodze na spotkanie z Wielkim Inkwizytorem [„Soyer”]

Wyjaśnijmy sobie jedną rzecz: Hiszpanka to rewelacyjny film. A przy tym zupełnie niezrozumiany, jeden z najbardziej niedocenionych polskich tytułów ostatnich lat, może nawet licząc od 1989 roku. Jest to bowiem kino-spektakl, widowisko epickie, imponujące kostiumami, scenografią, muzyką. Ale może przede wszystkim – odważnie i swobodnie przetwarzające wydarzenia z polskiej historii; kino, które z wdziękiem odbrązawia […]

Czytaj dalej "Książę Myszkin w drodze na spotkanie z Wielkim Inkwizytorem [„Soyer”]"

Milczenie i (nie)widzialność [„Klient”]

Jest taki nieco zapomniany przymiotnik – „mądry”. Dlaczego właściwie sięgamy po niego dosyć rzadko? Może dzieje się tak przez pewną nieostrość, której nie lubi wymagana zewsząd precyzja języka czy inna bezduszna mierzalność. Bo i w sumie cóż ta mądrość niby oznacza? Chodzi o wiedzę? O inteligencję? O jakieś życiowe doświadczenie? Mój Słownik Języka Polskiego PWN […]

Czytaj dalej "Milczenie i (nie)widzialność [„Klient”]"