Nie wycofuj się, inteligencjo [„Pewnego razu w listopadzie”]

Marsz Niepodległości 2013, banda nacjonalistów napada na skłot Przychodnia. Jasne oczy Marka, bohatera filmu, napotykają wzrok jednego z napastników. Trwa to sekundę, ale wystarczy – rozpoznają się. Nie jest to trudne, bo na co dzień pracują w tej samej, skądinąd dość szemranej myjni. Są kolegami. Zaskakujące? Niekoniecznie. Reklamy

Czytaj dalej "Nie wycofuj się, inteligencjo [„Pewnego razu w listopadzie”]"

Milczenie i (nie)widzialność [„Klient”]

Jest taki nieco zapomniany przymiotnik – „mądry”. Dlaczego właściwie sięgamy po niego dosyć rzadko? Może dzieje się tak przez pewną nieostrość, której nie lubi wymagana zewsząd precyzja języka czy inna bezduszna mierzalność. Bo i w sumie cóż ta mądrość niby oznacza? Chodzi o wiedzę? O inteligencję? O jakieś życiowe doświadczenie? Mój Słownik Języka Polskiego PWN […]

Czytaj dalej "Milczenie i (nie)widzialność [„Klient”]"

Samotność we dwoje [„Paterson”]

Mister America i Miss America. On: oczy Dawida, wzrost Goliata, grzywa Samsona. Ona: księżniczka z „Baśni tysiąca i jednej nocy”, gęste kruczoczarne włosy, każdego poranka spektakularnie rozrzucone na poduszce. Piękni są oboje, zaiste, a przy tym zdolni – on pisze całkiem niezłe wiersze, ona ma zacięcie projektantki wnętrz i kilka innych talentów. No i tak […]

Czytaj dalej "Samotność we dwoje [„Paterson”]"

Marzyciel [„Alojzy”]

Jest taki polski fanpage o anglojęzycznej nazwie: I don’t wanna live. I just wanna dream. Śledzi go przeszło 20 500 użytkowników Facebooka. Kontent stanowią głównie fotografie, zwykle przedstawiające przestrzenie przytulnych domów lub wyludnione pejzaże. Zdarzają się też cytaty, zapożyczone od zróżnicowanego, nie zawsze, choć zwykle zacnego towarzystwa. Słowem: fanpage mimo egzaltowanej nazwy, przedstawia dość atrakcyjne […]

Czytaj dalej "Marzyciel [„Alojzy”]"

Element animalny [„Zoologia”]

Czym różnią się ludzie od innych ssaków? Rodzi nas a następnie karmi matka, posługujemy się w gruncie rzeczy podobnym aparatem sensorycznym. Z wieloma gatunkami „braci mniejszych”, jak z właściwą sobie protekcjonalnością duchowni określają zwierzęta, łączą nas też takie biologiczne cechy jak temperament, a nawet konstrukty psychologiczne, choćby osobowość. A to dopiero wierzchołek góry lodowej podobieństw. […]

Czytaj dalej "Element animalny [„Zoologia”]"

Zasypie wszystko, zawieje(?) [„Wołyń”]

Niech będzie mi wolno zacząć od wyznania: jestem fanem twórczości Smarzowskiego. Może nawet fanbojem – i to, by tak rzec, całościowym: od „Wesela”, przez „Dom zły” i „Różę”, aż po „Drogówkę” i „Pod Mocnym Aniołem” (tego filmu broniłem własnym piórem, kiedy zbierał raczej sceptyczne lub wyraźnie nieprzychylne recenzje). Uważam, że kino Smarzowskiego bywa transgresyjne w […]

Czytaj dalej "Zasypie wszystko, zawieje(?) [„Wołyń”]"