Pięć Smaków 2018

Pięć Smaków. Najlepszy festiwal filmowy w Warszawie – i drugi w Polsce (Nowe Horyzonty są poza wszelką konkurencją). Pięć Smaków: najciekawsze, najświeższe kino, jakie można zobaczyć w stolicy. Kiedy na poważnie zaczynałem interesować się kinem, wybierałem raczej konkurencyjny Sputnik. Po kilku latach oglądania konwencjonalnych utworów o tym, jak źle jest w Norylsku, Irkucku i Archangielsku, […]

Czytaj dalej "Pięć Smaków 2018"

Nowy „Kes” [„Lean on Pete”]

Charlie śpi z młotkiem pod poduszką. Ale nie dlatego, że marzy o politechnice. Śpi z młotkiem pod poduszką, bo okolica – przedmieścia Portland – nie jest bezpieczna. W dodatku jego ojciec ma romans z mężatką i pół żartem, pół serio sugerował, że zdradzony mąż może się zemścić. Tak też się dzieje, bo zarówno w teatrze, […]

Czytaj dalej "Nowy „Kes” [„Lean on Pete”]"

Kochanie [„Lovelling”]

Dziesięciostopniowa skala ocen właśnie dlatego jest dziesięciostopniowa, żeby unikać ułamków. Tych wszystkich 3.5, 7.5 czy innego 6.9. Co jednak zrobić, kiedy czasem naprawdę trudno się zdecydować, czy filmik jest pięciogwiazdkowy, czy jednak powinien zostać oceniony wyżej? Właśnie takich wątpliwości dostarcza „Lovelling” Brazylijczyka Gustava Pizziego.

Czytaj dalej "Kochanie [„Lovelling”]"

Quixote vive [„Człowiek, który zabił Don Kichota”]

Nowy film Terry’ego Gilliama to litania do świętego głupca Don Kichota – patrona kina. Trzeba przyznać, że zaproponowane przez reżysera skojarzenie arcypowieści Cervantesa z kinem ma sporo sensu. Wszak kino to domena marzycieli (a przynajmniej chcieliby[śmy] w to wierzyć). Kino to kolorowe zwidy, piękna fikcja, bujna wyobraźnia i wewnętrzna prawda, a zarazem prawie komplet najważniejszych cech […]

Czytaj dalej "Quixote vive [„Człowiek, który zabił Don Kichota”]"

Nowe Horyzonty 2018

A więc Nowe Horyzonty 2018. Obejrzałem 42 filmy (i wypiłem 420 000 piw). To dość dużo (filmów), przy czym powinno być ich trochę więcej. Niestety wyszedł ze mnie typowy Bartosz: zapisałem się na jeden film, na którym byłem kilka dni wcześniej („Dom z lawy” Pedra Costy), i w dodatku zamiast dotrzeć do Wrocławia na otwarcie festiwalu, […]

Czytaj dalej "Nowe Horyzonty 2018"